Kibice z Gniezna od lat zastanawiają się, czy i kiedy jeden z ich wychowanków wróci do macierzystego zespołu. Na razie tak się nie stanie. Aby oglądać w akcji swojego rudowłosego ulubieńca, kibicom wystarczy godzina jazdy do miasta, z którym się zwiąże w listopadzie.

Kacper Gomólski, bo o nim mowa, pierwsze trzy lata kariery spędził w Gnieźnie, którego jest wychowankiem. Kiedy już wyfrunął z rodzinnego gniazda, to na dobre, przynajmniej na razie. Po trzech sezonach w Unii Tarnów, dwa spędził w KS Toruń, po jednym w Wybrzeżu Gdańsk i Falubazie Zielona Góra, by w 2019 roku wrócić nad morze, a dwa ostatnie sezony spędzić w Rybniku. Teraz wszystko wskazuje na to, że czeka go kolejna zmiana barw klubowych oraz poziomu ligowego.

Jak informuje serwis sportowegniezno.pl, a wcześniej również Przegląd Sportowy, nowym pracodawcą Gomólskiego ma być specHouse PSŻ Poznań.

Zespół ze stolicy Wielkopolski zakończył sezon na szóstym miejscu ligowej tabeli po sezonie 2021, zgromadziwszy zaledwie 10 ligowych punktów po 12 spotkaniach. Niedawno przeszedł rewolucję kadrową po tym, jak prezes Arkadiusz Ładziński oraz cały zarząd podali się do dymisji. Ich rządy mają trwać jedynie do końca miesiąca, w listopadzie nastaną porządki nowych członków. Wówczas powinniśmy poznać pierwsze oficjalne informacje kadrowe w Poznaniu.

Ambicje nowego zarządu sięgają daleko. Najważniejszą ideą jest stworzenie zespołu żużlowego, który mógłby dorównywać popularnością miejscowej legendzie piłkarskiej, Lechowi Poznań. Czy tak faktycznie się stanie, zobaczymy.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.