OK Kolejarz Opole przegrywa z Ultrapur Omega Gniezno

Drużyna Ultrapur Omega Gniezno zwyciężyła w Opolu i to dość spokojnie. Kawał świetnej roboty wykonał Patryk Budniak, który zdobył 13 punktów i bonus. Gospodarze mieli zbyt wiele dziur w składzie.

W Opolu doszło do bardzo ciekawego starcia w ramach 2. kolejki Krajowej Ligi Żużlowej. OK Kolejarz Opole podejmował Ultrapur Omegę Gniezno. Oba zespoły to kandydaci do fazy play-off, ale z pewnością także z ambicjami na awans, a przynajmniej tak wskazują składy.

Gospodarze liczyli zwłaszcza na Vaclava Milika i Oskara Polisa, czyli swoich liderów, ale dobrze w pierwszej kolejce zaprezentowali się także Matic Ivacic i Hubert Łęgowik. Z kolei Start znów za Adama Ellisa stosował „zastępstwo zawodnika”, a zatem oprócz dobrej postawy Norberta Krakowiaka i Kevina Fajfera potrzebne były też solidne punkty drugiej linii, czyli Anże Grmeka czy Jacoba Jensena, który był rezerwowym.

Niespodziewanie to jednak juniorzy zrobili robotę dla Startu w pierwszej serii, a głównie Patryk Budniak. Bez niego już po czterech biegach goście byliby w tragicznej sytuacji, bo seniorzy po prostu nie dowozili. Kevin Fajfer w pierwszym biegu został wykluczony, a Norbert Krakowiak przegrał 1:5 z parą Vaclav Milík i Hubert Łęgowik. Kevin Fajfer miał problemy także w trzecim wyścigu. Tym razem w parze z Samem Mastersem przegrał podwójnie z Jamesem Pearsonem i Oskarem Polisem.

Gdyby nie „trójka” w biegu juniorskim Patryka Budniaka, a później także w czwartej gonitwie, gdy pokonał Maticia Ivacicia i Dawida Rozpędka, byłoby bardzo źle dla gości. A tak po pierwszej serii było jedynie minimalne prowadzenie 13:11 dla Kolejarza, ale aż sześć punktów zdobył Patryk Budniak.

Druga seria to jednak odrodzenie gnieźnieńskich seniorów, którzy pokazali klasę. Najpierw obudził się Norbert Krakowiak, który wygrał piąty bieg, ale to był dopiero początek, bo z opolskim torem spasował się także Sam Masters, który szósty i siódmy wyścig wygrał podwójnie. Z wyniku 16:14 zrobiło się 18:24 i to goście byli w znacznie lepszych humorach. Zwłaszcza, że dobrze w końcu wyglądał Kevin Fajfer, a i Mateusz Latała zszokował wszystkich, przywożąc za swoimi plecami Huberta Łęgowika i Maticia Ivacicia.

Kolejarz zaczął stosować rezerwy, ale na niewiele się to zdało. Oskar Stępień co prawda pokonał Anze Grmeka, a Oskar Polis wygrał dziewiąty bieg, ale nie poprawiło to wyniku. Start zaczął czuć się bardzo komfortowo w Opolu, czego efektem była kolejna „trójka” Sama Mastersa, który wraz z Patrykiem Budniakiem przywiózł 5:1. Junior gości wciąż był niepokonany. To był gwóźdź do trumny dla gospodarzy, bo Budniak pokonał Vaclava Milíka i Jamesa Pearsona. Nie było na czym opierać optymizmu. Jarosław Dymek nie miał nawet kogo, poza Polisem, puścić jako rezerwę taktyczną, a wynik uciekał, bo było już 25:35.

Kolejarz podjął jeszcze jedną próbę, a to za sprawą Jamesa Pearsona, który zwycięstwem w jedenastym biegu pokazał, że można na niego liczyć. Dostał również szansę w trzynastej gonitwie gdzie również zdobył „trójkę”. Pojawiło się światełko w tunelu, że uda się odwrócić losy meczu, ale trzeba było liczyć na jakieś niesamowitą sytuację w biegach nominowanych, bo to była wciąż sześciopunktowa przewaga gości.

Nic takiego się jednak nie wydarzyło, a to za sprawą Patryka Budniaka, który zamknął sprawę w czternastym biegu przywożąc do mety trzecią swoją „trójkę”. Z 13 punktami i bonusem został bohaterem Ultrapur Omega Gniezno. Goście ostatecznie zwyciężyli 47:43 mimo że swoje problemy miał Kevin Fajfer. To u gospodarzy było więcej dziur w składzie za sprawą Maticia Ivacicia czy Huberta Łęgowika.

Wyniki:

OK Kolejarz Opole – 43 pkt.

  • 9. Hubert Łęgowik – 2+1 (2*,0,0,-)
  • 10. Matic Ivacic – 1 (0,1,-,-,-)
  • 11. Vaclav Milik – 8+2 (3,1*,0,1,1*,2)
  • 12. James Pearson – 13+2 (2*,2,1,3,3,2*)
  • 13. Oskar Polis – 12 (3,w,2,3,1,3)
  • 14. Dawid Rozpędek – 1 (0,1,-)
  • 15. Oskar Stępień – 6+1 (2,1,1*,2,0)
  • 16. Sebastian Madej – 0 ()

Ultrapur Omega Gniezno – 47 pkt.

  • 1. Kevin Fajfer – 6 (w,0,3,2,w,1)
  • 2. Adam Ellis – 0 ()
  • 3. Norbert Krakowiak – 10 (1,3,3,3,0,w)
  • 4. Anže Grmek – 3+2 (2*,0,0,1*,-,-)
  • 5. Sam Masters – 12+1 (1,2*,3,3,2,1)
  • 6. Patryk Budniak – 13+1 (3,3,2*,2,3)
  • 7. Mateusz Latała – 3+1 (1,2*,0)
  • 8. Jacob Jensen – 0 ()

Bieg po biegu:

  1. Milik, Łęgowik, Krakowiak, Fajfer (w) – 5:1 – (5:1)
  2. Budniak, Stępień, Latała, Rozpędek – 2:4 – (7:5)
  3. Polis, Pearson, Masters, Fajfer – 5:1 – (12:6)
  4. Budniak, Grmek, Rozpędek, Ivacic – 1:5 – (13:11)
  5. Krakowiak, Pearson, Milik, Grmek – 3:3 – (16:14)
  6. Fajfer, Masters, Stępień, Polis (w) – 1:5 – (17:19)
  7. Masters, Latała, Ivacic, Łęgowik – 1:5 – (18:24)
  8. Krakowiak, Polis, Stępień, Grmek – 3:3 – (21:27)
  9. Polis, Fajfer, Grmek, Łęgowik – 3:3 – (24:30)
  10. Masters, Budniak, Pearson, Milik – 1:5 – (25:35)
  11. Pearson, Budniak, Milik, Fajfer (w) – 4:2 – (29:37)
  12. Krakowiak, Stępień, Milik, Latała – 3:3 – (32:40)
  13. Pearson, Masters, Polis, Krakowiak – 4:2 – (36:42)
  14. Budniak, Milik, Fajfer, Stępień – 2:4 – (38:46)
  15. Polis, Pearson, Masters, Krakowiak (w) – 5:1 – (43:47)

Źródło:  Sportowe Fakty

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.