W niedziele kibice byli świadkami czterech starć w dwóch niższych ligach, w ramach odrobienia rozegrano odwołane spotkanie Budmax Polonii Piła z Kolejarzem Rawicz. W eWinner 1. Lidze byliśmy świadkami meczów w Gnieźnie, Bydgoszczy i Krośnie, gdzie nie brakowało emocji. Zapraszamy na podsumowanie tych spotkań w Twoim Portalu Żużlowym!

Budmax Stal Polonia Piła – Metalika Recykling Kolejarz Rawicz

Niedzielną rywalizację rozpoczęliśmy w Pile, gdzie odrabiano zaległe spotkanie pierwszej kolejki 2 Polskiej Ligi Żużlowej. Miejscowa Polonia podejmowała drużynę z Rawicza, gospodarze byli osłabieni brakiem swojego podstawowego juniora – Stevena Goreta. Na początku spotkania goście zbudowali sobie minimalną przewagę, którą powiększyli w drugiej serii. Przyjezdni potrafili wygrywać biegi drużynowo, ale też nie pozwalali redukować gospodarzom straty. Przed jedenastym biegiem goście podwyższyli swoją przewagę do czterech oczek i wydawało się, że to oni kroczą po zwycięstwo w tym spotkaniu. Drużyna gospodarzy nie chciała jednak pozwolić na swoją kolejną porażkę i przebudzili się. Na przestrzeni biegów 12-14 gospodarze odrobili stratę i potrafili zbudować czteropunktową przewagę co kibice przyjęli z ogromnym entuzjazmem. Remis w ostatniej gonitwie zapewnił sensacyjne, pierwsze zwycięstwo Budmax Stali w bieżącym sezonie.

Aforti Start Gniezno – Trans MF Landshut Devils 52:38

Osłabiona brakiem swojego lidera – Oskara Fajfera podejmowała niemieckiego beniaminka, który również zmagał się z problemami kadrowymi. Faworytem przed tym spotkaniem była ekipa gospodarzy, nie zawiedli i wysoko wygrali. Już po biegu piątym Aforti Start mógł pochwalić się dziesięciopunktową przewagą. Bardzo dobrze w roli zmiennika radził sobie Zbigniew Suchecki, który po dwóch startach miał komplet punktów. Kolejne biegi rozstrzygały się remisowo, lub na korzyść gospodarzy, goście nie potrafili rywalizować z nimi na równym poziomie. Jedynie Kai Huckenbeck bronił godnie honoru gości, jednak nie był w stanie sam przechylić szali zwycięstwa na korzyść niemieckiej drużyny. Ostatecznie „Diabły” poległy czternastoma punktami, gospodarze mogą być natomiast zadowoleni, bo mimo braku lidera potrafili oni wysoko zwyciężyć.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz – ROW Rybnik 45:45

W Bydgoszczy rozegrano zaległe spotkanie 4 kolejki eWinner 1. Ligi, w którym spotkały się ekipy z Bydgoszczy i Rybnika. Obie przed sezonem miały odmienne plany i założenia, jedna walczyła o awans, druga miała bić się o utrzymanie. Do spotkania podchodziły one jednak jako równe sobie drużyny z taką samą ilością punktów w tabeli. Początek spotkania przebiegał zdecydowanie na korzyść gospodarzy, którzy po pięciu biegach prowadzili aż dziesięcioma „oczkami”. Goście obudzili się  i odpowiedzieli. Ku zaskoczeniu kibiców, wyszli na minimalne prowadzenie po biegu dziewiątym. W późniejszej fazie drużyny wymieniały się ciosami, seryjnie biegi wygrywała albo jedna, albo druga drużyna. Mecz miał rozstrzygnąć się w biegu piętnastym, przed którym gospodarze prowadzili dwoma punktami. Wcześniej, niestety, bardzo niebezpieczny upadek zaliczył Matej Zagar, który musiał opuścić tor w karetce. Ostatecznie w meczu padł bardzo zaskakujący wynik, remis, który z pewnością był rozczarowaniem dla Abramczyk Polonii. Zebrani kibice nie mogli jednak narzekać na brak emocji w tym starciu.

Cellfast Wilki Krosno – Stelmet Falubaz Zielona Góra 0:40

Zaległe spotkanie drugiej kolejki zaplecza PGE Ekstraligi miało przynieść niesamowite emocje, niestety, kibice byli świadkami skandalu. Już przed zawodami zarządzono prace torowe, pojawił się ciężki sprzęt, który miał doprowadzić nawierzchnię to odpowiedniego stanu. Zdaniem sędziego Jerzego Najwera i jury zawodów tor nie nadawał się do bezpiecznej jazdy. Co ciekawe zawodnicy nie mieli okazji go przetestować i sprawdzić, czy faktycznie jest on niezdatny do ścigania. Pomimo intensywnych prac nie udało się usatysfakcjonować osób funkcyjnych i zarządzono walkower dla drużyny przyjezdnej. Mocno komplikuje to sytuację w tabeli Wilków, które po dwóch porażkach straciły fotel lidera. Przyjezdni natomiast z pewnością nie są zadowoleni z przebiegu ich pobytu w Krośnie, jednak wynik powinien im odpowiadać.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.