Za nami pierwsze spotkania w ramach I rundy Play-Off PGE Ekstraligi. W piątek miało miejsce pierwszy mecz pomiędy Motorem Lublin a Fogo Unią Leszno. Natomiast w niedzielę, najpierw For Nature Solutions Apator Toruń podejmował MOJE BERMUDY Stal Gorów Wlkp. A pojedynkiem zwieńczącym było starcie Betard Sparty Wrocław z zielona-energia.com Włókniarzem Częstochowa. 

Fogo Unia Leszno 41:49 Motor Lublin

Faworytami w tej rywalizacji był zespół z Lublina. Goście szyelsen  bko wyszli na prowadzenie za sprawą bardzo dobrze dysponowanego Dominika Kubery (13 punktow w 6.) Dobre spotkanie zanotował także Mikkel Michelsen (10pkt. w 5 startach) oraz  Jarosław Hampel (11). W zespole z Leszna  z dobrej strony pokazali się tylko Janusz Kołodziej  (11), Piotr Pawlicki (10) i Damian Ratajczak z 9. „oczkami”Rewanż na stadionie w Lublinie wydaje być się tylko formalnością, ale speedway nie takie historie potrafi pisać.

For Nature Solutions Apator Toruń 46:44  Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski

Osłabiona brakiem Martina Vaculika oraz  Andersa Thomsena  Stal Gorzów przyjeżdżała do Torunia po wydawałoby się porażkę. Tak się jednak nie stało, Bartosz Zmarzlik inkasując 19 punktów godnie załatał dziurę po Słowaku. i Duńczyku. Inny „Wiking”, Patrick Hansen w końcu może pochwalić się przyzwoitym występem (9 punktów w 6 startach). Z kolei w drużynie For Nature Solutions Apator Toruń zabrakło punktów Jack’a Holdera. Australijczyk dopisał do swojego zespołu 5 punktów, gdzie przy osłabieniu Gorzowian liczono nawet na dwucyfrową zaliczkę. W efekcie to Krzysztof Lewandowski zamiast „Jackiego” wystąpił w 15. biegu.

Betard Sparta Wrocław 44:46 – zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa

Po dobrym spotkaniu w ostatniej kolejce w Toruniu Taia Woffindena, w serca kibiców z Wrocławia wlano nadzieję, że w tym meczu wszyszcy seniorzy pojadą po zwycięstwo. I faktycznie, 15 punktów Macieja Janowskiego i 13 Dan’a Bewley’a  to dobry rezultat tych zawodników, ale ledwie 3 „oczka” Gleba Czugunova nie pozwoliły sięgnąć Wrocławianom po zwycięstwo. W triumfie, drużyny Lecha Kędziory pomógł głównie Kacper Woryna (12+2). Dorobek pozostałej części drużyny w przedziale 7-8 punktów oraz 4 „oczka” Mateusza Świdnickiego pozwoliło Częstochowianom posiadać zaliczkę przed rewanżami PGE Ekstraligi.

 

 

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.