Rozgrywki w Polsce powoli nabierają rozpędu, żużlowcy ponownie ścigali się we wszystkich poziomach rozgrywek. Zapraszamy na podsumowanie sobotnich żuzlowych emocji na Twoim Portalu Żużlowym. 

16.04.2022

Metalika Recykling Kolejarz Rawicz – Taxom Stal Rzeszów  46:42

Mecz rozpoczynający zmagania ligowe w ten weekend odbył się w Rawiczu. Był to mecz drużyn, które musiały czekać na rozpoczęcie zmagań, bo pierwsze ich spotkania zostały przełożone. Obie ekipy mają bardzo wysokie oczekiwania od tego sezonu, oczekują co najmniej awansu do fazy pucharowej 2 Polskiej Ligi Żużlowej. Od początku spotkanie było wyrównane, tak jak poziom drużyn, więc bardzo często widzieliśmy na torze wymianę ciosów. Wynik meczu oscylował w granicach remisu, przed biegami nominowanymi gospodarze prowadzili czteroma „oczkami”. Ostatecznie ze zwycięstwa w pierwszym swoim meczu mogli cieszyć się rawiczanie, którym udało się utrzymać przewagę wypracowaną w podstawowej fazie zawodów.

ROW Rybnik – Trans MF Landshut Devils 53:37

Rybniczanie dopiero w drugiej kolejce mogli pokazać swoje umiejętności. Dokonali tego jednak z przytupem, udało im się bardzo wysoko pokonać sensacyjnego zwycięzcę z Abramczyk Polonią w ostatniej kolejce. Niemiecka drużyna zapewne lepiej spisałaby się na torze w Rybniku, gdyby nie fakt, że stracili jednego ze swoich liderów – Martina Smolinskiego. Natomiast trapiony problemami ROW jechał jak po swoje, kapitalne zawody odjechali zarówno Zengota, który był klasą dla samego siebie i ustanowił nowy rekord toru, jak i Wojdyło. To oni poprowadzili rybniczan do wysokiego zwycięstwa i wlali nadzieje w serca rybnickich kibiców, że ten sezon wcale nie musi wyglądać źle.

For Nature Solutions Apator Toruń – Arged Malesa Ostrovia Ostrów 55:35

Był to mecz drużyn, które w ostatniej kolejce zebrały solidne cięgi, z pewnością więc chcieli poprawić nastrój sobie i kibicom. Początkowo jednak kibice gospodarzy musieli zachować anielską cierpliwość przy… kasach stadionu. Organizacja sprzedaży biletów stała bowiem na bardzo słabym poziomie. Wracając do meczu, poza pierwszą, wyrównaną serią, torunianie nie pozostawili złudzeń gościom i konsekwentnie odjeżdżali im z każdą serią startów. Emocji w meczu było jak na lekarstwo, warto jednak odnotować, że powrót Chrisa Holdera do Torunia można uznać za udany, zdobył on ponownie dwucyfrowy wynik. Natomiast pierwsze skrzypce w ekipie Apatora grali Dudek, Przedpełski i Lambert.

ZOOleszcz GKM Grudziądz – Betard Sparta Wrocław

To z pewnością było najciekawsze spotkanie w sobotę, obie drużyny rozochocone wysokimi zwycięstwami na inaugurację starało się przedłużyć zwycięską passę. Górą z tego starcia wyszli grudziądzanie, którzy mogą cieszyć się z kompletu zwycięstw po dwóch kolejkach. Kluczowa dla przebiegu spotkania okazała się seria trzech wygranych biegów GKM- dwukrotnie podwójnie, raz w stosunku 4:2. Po zyskaniu takiej przewagi podopieczni Janusza Ślączki zyskali zdecydowanie więcej niż punkty, pewność siebie, która nie opuściła ich do końca spotkania. Ostatecznie grudziądzanie mogli cieszyć się z pierwszego domowego zwycięstwa, do tego jeszcze z obecnie panującym mistrzem Polski.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.