Kiedy w Polsce zastanawiamy się już nad możliwymi scenariuszami w sezonie 2022, w Szwecji nadal kompletują składy na zbliżające się rozgrywki. W ostatnich dniach pracodawców na północy znalazło czterech kolejnych Polaków.

O tym, że liga szwedzka jest w tym momencie zdecydowanie najlepszą odskocznią od ścigania w naszym kraju nie trzeba nikogo przekonywać. Nie dziwi więc fakt, że możliwości ścigania w kraju Trzech Koron poszukują praktycznie wszyscy, w tym także Polacy. W ostatnich dniach umowy z klubami z północy podpisało aż czterech biało-czerwonych.

Zacznijmy od Bauhaus-Ligan, gdzie nadal ścigać się będzie Adrian Miedziński. Nowy zawodnik Polonii Bydgoszcz zdecydował się jednak nie zmieniać barw i pozostać w Rospiggarnie Hallstavik, gdzie w sezonie 2021 był jednym z najważniejszych zawodników. Jego decyzja nie jest więc wielkim zaskoczeniem.

Dużo więcej działo się jednak w Allsvenskan, czyli na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej w Szwecji. Tam nowe umowy parafowało aż trzech zawodników znanych dobrze z jazdy w polskich ligach żużlowych. W sezonie 2022 barw Vargarny Norrköping bronić będzie dwóch wychowanków Falubazu Zielona Góra, którzy mają także walczyć o miejsce w składzie w swoim macierzystym zespole. Mowa o Mateuszu Tonderze i Damianie Pawliczaku, dla których powinna być to bardzo dobra możliwość do dalszego rozwoju.

Co ciekawe, zatrudnienie w Allsvenskan znalazł także nowy nabytek Polonii Piła. Lars Skupień, bo o nim mowa, nie mając za sobą dobrego sezonu w 2. Lidze Żużlowej, oficjalnie dołączył już do Valsarny Hagfors, gdzie ścigać się będzie o boku Tomasa Hjelma Jonassona, który być może pomógł mu w porozumieniu się z zarządem.

POLECANE

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.