Wysoka wygrana H.Skrzydlewska Orła Łódź z Innpro ROW-em Rybnik

Innpro ROW Rybnik nie zdołał się przełamać i zanotował trzecią porażkę w tym sezonie. Liderem gospodarzy był Villads Nagel, który przez całe spotkanie popisywał się fenomenalnymi atakami na dystansie.

Pojedynek H.Skrzydlewska Orła Łódź z Innpro ROW-em Rybnik zapowiadał się bardzo ciekawie. Goście po dwóch kolejkach wciąż nie mieli na swoim koncie punktów i liczyli, że ten stan uda się zmienić w niedzielne popołudnie. Faworytem starcia byli jednak gospodarze, którzy dobrze zaczęli tegoroczną kampanię i pozostawali niepokonani.

W zespole z Rybnika doszło do jednej ważnej zmiany – Pawła Wyczyszczoka zastąpił sprowadzony z Fogo Unii Leszno Jakub Żurek. Młodzieżowiec miał być remedium na słabą postawę juniorów ROW-u, którzy w pierwszych meczach mocno zawiedli.

Na otwarcie bardzo mocny cios zadali żużlowcy Orła. Marcin Nowak wykorzystał pierwsze pole startowe, a Villads Nagel dobrze zablokował napędzającego się szeroko Patryka Wojdyłę i dołączył do swojego kolegi na prowadzeniu. Wojdyło zamiast gonić rywali musiał jednak toczyć walkę o punkt z Wiktorem Lampartem, który przeszkadzał mu, jak tylko mógł.

Niespodziewanym bohaterem pierwszej serii okazał się Kacper Halkiewicz. Najpierw wygrał on wyścig juniorski, w którym był osamotniony po wykluczeniu Krzysztofa Lewandowskiego. Kilka minut później świetnie rozegrał pierwszy łuk wyścigu czwartego, na którym nakrył Jespera Knudsena, a następnie zablokował napędzającego się pod bandą Kacpra Tkocza. To pozwoliło gospodarzom wygrać po raz drugi 5:1 i uciec na 16:8 w całym meczu.

W drugą serię Orzeł wszedł tak samo, jak w pierwszą, czyli od podwójnego zwycięstwa. Po przegranym starcie Szymon Szlauderbach napędził się po zewnętrznej, co pozwoliło mu wyjechać na czoło stawki. Za jego plecami jechał Jesper Knudsen, którego ścigał Nagel. Młody Duńczyk konsekwentnie budował prędkość i na ostatniej prostej zdołał wyprzedzić swojego rodaka, wprawiając trybuny w euforię.

Promyczek nadziei dał gościom Jan Kvech. Czech w szóstej gonitwie stoczył twardą walkę na pierwszym łuku z Oliverem Berntzonem, przez co na prowadzenie wyjechał Krzysztof Lewandowski. Kvech był jednak wyraźnie szybszy od młodzieżowca i na trzecim okrążeniu minął swojego byłego kolegę z drużyny. Było to pierwsze indywidualne zwycięstwo po rybnickiej stronie programu.

Długo nie czekał sztab ROW-u z rezerwami taktycznymi. Już w biegu ósmym Kvech zastąpił pod taśmą fatalnie spisującego się Patryka Wojdyłę. Ten ruch okazał się strzałem w dziesiątkę, bowiem dobre czwarte pole startowe wykorzystał Knudsen, a Kvech udowodnił, że dysponuje dużą prędkością, dołączając do niego na prowadzeniu jeszcze na pierwszym okrążeniu. To oznaczało pierwszą drużynową wygraną Rybniczan i to od razu podwójną.

Frużyna z Rybnika chciała pójść za ciosem, zastępując w kolejnym wyścigu Lamparta Knudsenem. Tym razem Duńczyk nie wystartował jednak tak dobrze i został na ostatniej pozycji, a Kvech musiał uznać wyższość Zacha Cooka. Łodzianie powiększyli więc przewagę po raz kolejny, a niemal nokautujący cios zadali w wyścigu dziesiątym, w którym kolejny raz kapitalny pokaz umiejętności ofensywnych dał Nagel, wyprzedzając Żurka na ostatnim okrążeniu i zapewniając Orłowi kolejną wygraną 5:1.

Wygraną w całym spotkaniu gospodarze zapewnili sobie już w biegu jedenastym. Bardzo pewne zwycięstwo odnieśli w nim Marcin Nowak i Szymon Szlauderbach, a Wiktor Lampart stoczył drugą tego dnia twardą walkę o punkt z kolegą z drużyny, tym razem Jesperem Knudsenem.

Przed biegami nominowanymi emocji nie było już więc zbyt wiele, ale o ich dostarczenie zadbał Nagel. Duńczyk tuż po starcie wyścigu czternastego rozdzielił prowadzących Rybniczan, a następnie świetnym atakiem po szerokiej wcisnął się przed Patryka Wojdyłę. W ostatniej gonitwie dnia trzecią indywidualną wygraną zanotował Kvech, a walkę o punkt z Cookiem wygrał Jamróg. Na rewanż do Rybnika Orzeł uda się więc z 16-punktową zaliczką.

Wyniki:

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź – 53 pkt.

  • 9. Marcin Nowak – 12 (3,3,1,3,2)
  • 10. Zach Cook – 9 (3,1,3,2,0)
  • 11. Villads Nagel – 11+3 (2*,2*,2*,2,3)
  • 12. Szymon Szlauderbach – 9+1 (0,3,3,2*,1)
  • 13. Oliver Berntzon – 6 (3,2,1,w)
  • 14. Kacper Halkiewicz – 5+1 (3,2*,0)
  • 15. Krzysztof Lewandowski – 1+1 (w/u,1*,0)
  • 16. Seweryn Orgacki – ns

Innpro ROW Rybnik – 37 pkt.

  • 1. Wiktor Lampart – 2 (1,0,-,1)
  • 2. Jan Kvech – 14+2 (1*,3,2*,2,3,3)
  • 3. Patryk Wojdyło – 5 (0,0,-,3,2)
  • 4. Jesper Knudsen – 5 (1,1,3,0,0,0)
  • 5. Jakub Jamróg – 7 (2,2,1,1,1)
  • 6. Kacper Tkocz – 1 (1,0,-)
  • 7. Jakub Żurek – 3 (2,0,0,1)

Bieg po biegu:

  1. (60,90) Nowak, Nagel, Lampart, Wojdyło – 5:1 – (5:1)
  2. (61,90) Halkiewicz, Żurek, Tkocz, Lewandowski (w/u) – 3:3 – (8:4)
  3. (60,99) Berntzon, Jamróg, Kvech, Szlauderbach – 3:3 – (11:7)
  4. (60,32) Cook, Halkiewicz, Knudsen, Tkocz – 5:1 – (16:8)
  5. (60,77) Szlauderbach, Nagel, Knudsen, Wojdyło – 5:1 – (21:9)
  6. (61,19) Kvech, Berntzon, Lewandowski, Lampart – 3:3 – (24:12)
  7. (60,99) Nowak, Jamróg, Cook, Żurek – 4:2 – (28:14)
  8. (61,03) Knudsen, Kvech, Berntzon, Halkiewicz – 1:5 – (29:19)
  9. (60,89) Cook, Kvech, Nowak, Knudsen – 4:2 – (33:21)
  10. (61,63) Szlauderbach, Nagel, Jamróg, Żurek – 5:1 – (38:22)
  11. (61,20) Nowak, Szlauderbach, Lampart, Knudsen – 5:1 – (43:23)
  12. (61,45) Kvech, Nagel, Żurek, Lewandowski – 2:4 – (45:27)
  13. (61,68) Wojdyło, Cook, Jamróg, Berntzon (w/2x) – 2:4 – (47:31)
  14. (61,97) Nagel, Wojdyło, Szlauderbach, Knudsen – 4:2 – (51:33)
  15. (61,65) Kvech, Nowak, Jamróg, Cook – 2:4 – (53:37)

Źródło: Sportowe Fakty

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.