Jednym z zawodników, którego w przyszłym sezonie nie zobaczymy już w barwach Aforti Startu Gniezno jest Kevin Fajfer. 23-latek we wtorek pożegnał się z kibicami symbolicznym wpisem w social mediach. Jak sam przyznaje, odejście to nie jest jego decyzja.

Kevin Fajfer w tym sezonie wystartował w trzydziestu biegach eWinner 1. Ligi Żużlowej, w których zdołał wywalczyć 35 punktów z dziewięcioma bonusami. Pięciokrotnie przyjechał na pierwszej pozycji. Średnia biegowa 1,467 dawała mu 40. miejsce w lidze. Teraz żużlowiec, jak sam przyznaje w social mediach, musi wykonać krok w tył.

Szczerze, to nie była moja decyzja… Po prostu zarząd klubu nie widzi miejsca dla mnie w składzie. Nie będę z tego powodu płakał i prosił się, wiem na co mnie stać. Myślę, że klub nie może mi nic zarzucić. Kiedy byli w potrzebie, to zawsze mogli na mnie liczyć, czy to w 2020 roku, kiedy kończyłem wiek juniora, bądź też w tym roku. Wiem, że mogę dobrze punktować, dlatego też będę musiał zrobić krok w tył, by w przyszłości zrobił dwa do przodu

– czytamy na profilu zawodnika.

Zawodnik dodał we wpisie, że czuł się w tym roku niedoceniany i na uboczu, ale cieszy się, że kibice stali za nim murem. Przyznaje, że wierzy iż kiedyś do Startu Gniezno jeszcze wróci. Wszystko wskazuje na to, że w sezonie 2022 wystartuje w 2. Lidze Żużlowej. Łączy się go m.in. ze specHouse PSŻ-em Poznań, gdzie ma trafić również inny gnieźnianin, Kacper Gomólski.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.