Superbet GP Niemiec 2026
PRES Grupa Deweloperska Toruń, zwycięża w derbach z Bayersystem GKM Grudziądz.

Derby województwa kujawsko-pomorskiego między PRES Grupa Deweloperska Toruń a Bayersystem GKM Grudziądz trzymały w napięciu do ostatniego biegu. Ostatecznie górą okazały się „Anioły”, które wygrały 48:42, mimo fatalnego występu Mikkela Michelsena.

Znakomity start z drugiego pola zanotował Max Fricke, który od razu zamknął Patryka Dudka. Zawodnik PRES Toruń próbował jeszcze atakować go po wewnętrznej a decydujący cios zadał na trzecim okrążeniu, zapewniając swojej drużynie wygraną 4:2 na otwarcie. W biegu juniorskim nerwów nie wytrzymał Kevin Małkiewicz, który wjechał w taśmę i w teorii ułatwił zadanie gospodarzom. W powtórce Bastian Pedersen przez moment rozdzielał parę z Torunia, jednak Mikołaj Duchiński zbudował prędkość i bez większych problemów uporał się z Duńczykiem. Trzeci wyścig to świetny start pary z Grudziądza, która od razu wyszła na podwójne prowadzenie wyjeżdżając z krawężnika. Emil Sajfutdinow szybko ruszył w pogoń, wyprzedził Drabika, ale musiał uznać wyższość Jepsena Jensena.

Na zakończenie pierwszej serii najwięcej emocji dostarczyli Wadim Tarasienko i Robert Lambert. Początkowo prowadził zawodnik GKM-u, lecz „Lambo” napędził się szeroko i go wyprzedził. Tarasienko szybko odpowiedział i odzyskał pozycję, której nie oddał już do mety. Za ich plecami ciekawą walkę stoczyli juniorzy, a tym razem górą był Małkiewicz. Po pierwszej serii Toruń prowadził 13:11.

Drużyna z Grudziądza dobrza rozpoczeła drugą serię i znów ukąsiły rywali. Mikkel Michelsen świetnie rozpędził się po szerokiej i wyszedł na prowadzenie, ale po chwili dał się wyprzedzić Wadimowi Tarasience. Dzięki temu Grudziądz doprowadził do remisu. Kolejny raz na własnym torze pokonany został Emil Sajfutdinow. Tym razem lepszy okazał się Maksym Drabik, który pewnie i z wyraźną przewagą sięgnął po trzy punkty. O trzecią pozycję do końca walczyli Max Fricke i Antoni Kawczyński, jednak junior nie odpuścił i dowiózł punkt. Bardzo dobrze na toruńskiej Motoarenie prezentował się też Michael Jepsen Jensen. Po słabszym starcie spokojnie rozegrał wyścig i uporał się z Robertem Lambertem. Po dwóch seriach remis 21:21.

Przerwa na równanie toru wyraźnie pomogła Emilowi Sajfutdinowowi, który w końcu dopiął swego i sięgnął po pierwsze indywidualne zwycięstwo. Tym razem słabiej wypadł Wadim Tarasienko – zaspał start, a później nie był w stanie skutecznie gonić Polaka. Dziewiąty bieg świetnie ułożył się dla gości, którzy wyszli na podwójne prowadzenie. Jednak sporo błędów na dystansie popełniał Max Fricke i ostatecznie spadł na ostatnią pozycję. Ciężar utrzymania wyniku wziął na siebie Maksym Drabik. Patryk Dudek naciskał go do samej mety, ale nie zdołał odebrać mu zwycięstwa. Serię remisów przerwał PRES Toruń w dziesiątym wyścigu. Niespodziewanie najlepszy był Norick Bloedorn, który wyprzedził Michaela Jepsena Jensena. Trzeci Mikkel Michelsen dwoił się i troił, żeby dobrać się do Duńczyka, ale nie znalazł sposobu na atak. Na pięć biegów przed końcem gospodarze prowadzili 31:29.

Torunianie mieli świetną okazję, żeby wyraźniej odskoczyć rywalom, bo przez moment wszystko wskazywało na pewne podwójne prowadzenie. Sytuację skomplikował jednak Michelsen, który spadł na ostatnią pozycję. Publiczność na Motoarenie mogła się za to cieszyć z jazdy pary Bloedorn–Kawczyński. Obaj pojechali bardzo pewnie i skutecznie ograli Drabika oraz Pedersena, mocno przybliżając drużynę do zwycięstwa. Goście odpowiedzieli jeszcze przed biegami nominowanymi, zmniejszając stratę do czterech punktów. Duża w tym zasługa Jepsena Jensena i Tarasienki, który jadąc bardzo blisko bandy poradził sobie z Lambertem. Przed dwoma ostatnimi wyścigami wszystko było jeszcze otwarte.

W czternastym biegu nic się jeszcze nie rozstrzygnęło, bo padł remis. Początkowo GKM jechał na 5:1, ale Torunianie odpowiedzieli świetnym atakiem parowym na Frickeu, odbierając gościom realną szansę na końcowe zwycięstwo. W ostatnim wyścigu najlepiej spod taśmy wyszedł Sajfutdinow i tym samym uspokoił sytuację, dając drużynie wygraną. Dudek dorzucił jeszcze ważny manewr na dystansie, wyprzedzając Jepsena Jensena i ustalając wynik na 48:42.

Wyniki:

PRES Grupa Deweloperska Toruń 48 pkt.

9. Patryk Dudek – 10+1 (3,1*,2,3,1)

10. Robert Lambert – 7+1 (2,2,1*,0,2)

11. Norick Bloedorn – 7+2 (1,0,3,2*,1*)

12. Mikkel Michelsen – 3 (0,2,1,0)

13. Emil Sajfutdinow – 12 (2,2,3,2,3)

14. Mikołaj Duchiński – 2+1 (2*,0,0)

15. Antoni Kawczyński – 7+1 (3,1*,3)

16. Bartosz Derek – NS

Bayersystem GKM Grudziądz – 42 pkt.

1. Max Fricke – 4 (2,0,0,2,0)

2. Maksym Drabik – 11 (1,3,3,1,3)

3. Damian Miller – 0 (-,-,-,-)

4. Wadim Tarasienko – 11+2 (3,3,1*,1*,1,2)

5. Michael Jepsen Jensen – 11 (3,3,2,3,0)

6. Kevin Małkiewicz – 4 (t,1,1,2,0)

7. Bastian Pedersen – 1 (0,1,0,0)

8. Jan Przanowski – NS

Bieg po biegu:

  1. DUDEK, Fricke, Bloedorn, Pedersen – 4:2
  2. KAWCZYŃSKI, Duchiński, Pedersen, Małkiewicz (t) – 5:1 (9:3)
  3. JEPSEN JENSEN, Sajfutdinow, Drabik, Michelsen – 2:4 (11:7)
  4. TARASIENKO, Lambert, Małkiewicz, Duchiński – 2:4 (13:11)
  5. TARASIENKO, Michelsen, Małkiewicz, Bloedorn – 2:4 (15:15)
  6. DRABIK, Sajfutdinow, Kawczyński, Fricke – 3:3 (18:18)
  7. JEPSEN JENSEN, Lambert, Dudek, Pedersen – 3:3 (21:21)
  8. SAJFUTDINOW, Tarasienko, Małkiewicz, Duchiński – 3:3 (24:24)
  9. DRABIK, Dudek, Lambert, Fricke – 3:3 (27:27)
  10. BLOEDORN, Jepsen Jensen, Michelsen, Małkiewicz – 4:2 (31:29)
  11. DUDEK, Fricke, Tarasienko, Michelsen – 3:3 (34:32)
  12. KAWCZYŃSKI, Bloedorn, Drabik, Pedersen – 5:1 (39:33)
  13. JEPSEN JENSEN, Sajfutdinow, Tarasienko, Lambert – 2:4 (41:37)
  14. DRABIK, Lambert, Bloedorn, Fricke – 3:3 (44:40)
  15. SAJFUTDINOW, Tarasienko, Dudek, Jepsen Jensen – 4:2 (48:42)

Źródło: Po-bandzie.com.pl

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.