18 września 2021

Kolejny tydzień i kolejne mecze w Wielkiej Brytanii za nami. Pomimo opadów deszczu, które uniemożliwiły odjechanie wielu meczów SGB Championship, mamy czym się ekscytować. Zapraszamy na kolejny odcinek British Speedway M’Lord.

CIĘŻKI TYDZIEŃ WIEDŹM, PANTERY KONTYNUUJĄ SERIĘ ZWYCIĘSTW

Ostatnie siedem dni nie należało do łatwych dla ekipy Ipswich Witches. Pomimo powrotu na tor trzykrotnego Indywidualnego Mistrza Świata – Jasona Crumpa, drużyna z Foxhall zanotowała dwie ligowe porażki. Najpierw ulegli na wyjeździe zespołowi Sheffield Tigers 42:48, a kilka dni później zanotowali domową porażkę z Wolverhampton Wolves 41:49. W tym drugim meczu po raz pierwszy od dłuższego czasu kibice mogli ekscytować się jazdą wspomnianego już Jasona Crumpa. Niestety Australijczyk nie zaliczy tego powrotu do udanych. W trzech startach wywalczył on trzy punkty z bonusem. Formą w starciu z Wilkami błysnął Danny King. Brytyjczyk zdobył 13 punktów w sześciu startach, jednak bohaterem meczu okazał się bez wątpienia zawodnik gości – Sam Masters. Australijczyk nie miał sobie równych i ukończył mecz z płatnym kompletem punktów.

Mamy nowego lidera rozgrywek SGB Premiership. Na czele tabeli zameldowała się ekipa Peterborough Panthers, która w poniedziałek rozbiła na własnym torze drużynę Sheffield Tigers 54:36. Warto odnotować, że to już ich piąte zwycięstwo z rzędu! Po raz kolejny doświadczona drużyna z East of England Showground nie miała żadnego słabego ogniwa. Najmniej punktów do dorobku Panter dorzucił Hans Andersen, jednak i on zdołał wywalczyć jedno biegowe zwycięstwo. Warto odnotować, że wszyscy żużlowcy gospodarzy przynajmniej raz meldowali się na mecie na pierwszym miejscu. Tygrysom z Sheffield nie pomogła nawet wysoka forma Jacka Holdera, który w tym sezonie pełni rolę bezapelacyjnego lidera ekipy z Owlerton.

W ostatnim meczu SGB Premiership, który odbył się w ostatnich dniach drużyna Belle Vue Aces pokonała na wyjeździe King’s Lynn Stars 51:38. Asy czają się w tabeli tuż za Panterami. Należy podkreślić, że mają również o jeden mecz więcej do odjechania. W czwartkowym meczu formą błysnął Dan Bewley, a cenne punkty z pozycji rezerwowego dorzucił Jye Etheridge.

LWY ROZTRZASKAŁY DIAMENTY, DESZCZ STORPEDOWAŁ POŁOWĘ MECZÓW

W ostatnim tygodniu miało nie brakować ligowego ścigania w wydaniu SGB Championship. Planowano bowiem odjechać aż osiem meczów o stawkę. Niestety na przeszkodzie w rozegraniu połowy z nich stanęły opady deszczu. Mecze w Middlesbrough, Berwick-upon-Tweed, Newcastle upon Tyne i Plymouth zostały przełożone.

W odjechanych meczach warto zwrócić uwagę na fantastyczny występ ekipy Leicester Lions, która rozbiła na własnym torze drużynę Newcastle Diamonds 63:27. Tylko trzy biegi zakończyły się innym wynikiem niż zwycięstwem gospodarzy. Komplet punktów zgromadził Kyle Howarth, z kolei Nick Morris uległ tylko raz, w starciu z Tero Aarnio (gościnny występ). W barwach gości tylko Fin i Max Clegg przywieźli trójeczkę.

Mistrzowskie aspiracje potwierdza drużyna Glasgow Tigers. Tygrysy ze Szkocji pokonały na własnym torze Orły z Eastbourne 50:40. Już po raz kolejny bohaterami gospodarzy okazał się duet Craig Cook (13+1) i Sam Jensen (12). Wrażenie robi zwłaszcza forma tego drugiego. O Duńczyku, który był gościem naszego portalu przed rozpoczęciem sezonu, robi się coraz głośniej.

Ostatnie dwa mecze rozegrały się pomiędzy drużynami Edinburgh Monarchs i Scunthorpe Scorpions. Drużyny podzieliły się zwycięstwami, a nieformalnym zwycięzcą tego dwumeczu zostały Skorpiony, które na własnym torze rozbiły Monarchów 54:36. Na pochwałę za postawę w obu meczach zasłużył Josh Pickering. Australijczyk ukończył oba mecze z dwucyfrowym dorobkiem punktowym.

W TELEGRAFICZNYM SKRÓCIE

W ostatnim tygodniu nie odjechano żadnych meczów w National Development League. Rozegrano za to kolejną rundę British Youth Championship. Tym razem młode talenty rywalizowały na torze w Scunthorpe. W kategorii 500cc triumfował Ben Trigger, z kolei w 250-tkach zwyciężył Luke Harrison. Tym samym po raz trzeci z rzędu w obu kategoriach wygrywali ci sami żużlowcy…

Transferów ciąg dalszy w King’s Lynn Stars. Drużyna z hrabstwa Norfolk w ostatnich dniach przechodzi istną rewolucję i zdaje się ona nie mieć końca. Od początku lipca miejsce Tyrona Proctora zajmie Cameron Heeps. Nowy nabytek Gwiazd został wcześniej zwolniony przez działaczy Ipswich Witches i bez wątpienia będzie chciał udowodnić w swoim nowym klubie, że nie warto było go skreślać.

Drużyna z hrabstwa Norfolk ogłosiła również nazwisko swojego nowego „podopiecznego”. Umowę z klubem parafował Sam Hagon, który w 2019 roku wywalczył tytuł Młodzieżowego Mistrza Wielkiej Brytanii w kategorii 250cc. W tym roku żużlowiec rywalizuje w National Development League, gdzie zdobywa wiele punktów dla Mildenhall Fen Tigers. Być może już wkrótce zobaczymy go również na torach SGB Premiership…

Birmingham Brummies wracają do ścigania. Fani ekipy z Perry Barr Stadium mogą odetchnąć z ulgą. Po zawieszeniu swoich startów w rozgrywkach ligowych wielu obawiało się, że Brummies mogą już szybko nie powrócić. Na szczęście działacze ekipy z Birmingham ogłosili we wtorek, że klub powraca do zmagań i już 7 lipca zmierzy się z drużyną Redcar Bears w ramach rozgrywek Championship Knockout Cup.

Connor Bailey powraca do kadry Glasgow Tigers. Australijczyk, który początkowo zakładał roczną przerwę w startach, zdecydował się na przyjazd do Wielkiej Brytanii już teraz i szybko odzyskał miejsce w meczowej siódemce rewelacji SGB Championship. Młody żużlowiec zajmie miejsce Jacka Smitha, który startował z jego numerem przez kilka tygodni.

Sukces młodych Brytyjczyków w Divišov. Aż trzech żużlowców ze Zjednoczonego Królestwa wywalczyło awans do finału Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów, które odbędą się 7 sierpnia w Rydze. Drew Kemp, Leon Flint i Jordan Palin zajęli kolejno drugie, trzecie i czwarte miejsce w rundzie kwalifikacyjnej, która odbyła się w Czechach. Jedynym żużlowcem, który okazał się lepszy od trójki Wyspiarzy okazał się Bartłomiej Kowalski. Warto odnotować, że w tym samym turnieju solidnie zaprezentował się również Nathan Ablitt. Młodzieżowiec zgromadził sześć punktów i utarł nosa paru bardziej znanym rywalom.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments