Ruszyło okienko transferowe, a wraz z nim dojdzie do licznych przetasowań w kadrach wielu drużyn. Wielu żużlowców opuszczając swoje dotychczasowe kluby, publikuje krótsze bądź dłuższe podziękowania dla działaczy, kolegów z drużyny i kibiców. Nie inaczej uczynił Tim Sørensen, który w minionym sezonie zdobywał punkty dla 7R Stolaro Stali Rzeszów.

Żużlowiec z Danii był w tym roku mocnym punktem klubu ze stolicy Podkarpacia. Jak informuje portal GuruStats w 27 biegach udało mu się wykręcić średnią biegopunktową na poziomie 1,556 co było piątym wynikiem w zespole. Był to ostatni sezon żużlowca z kraju Hamleta w roli młodzieżowca, jednak aktualny Młodzieżowy Indywidualny Mistrz Danii może okazać się cennym wzmocnieniem na pozycji U24 w wyższych klasach rozgrywkowych.

Sezon 2021 dobiegł końca, dlatego chciałbym podziękować za okazane zaufanie oraz za możliwość debiutu w lidze polskiej całemu zarządowi klubu 7R Stolaro Stal Rzeszów, trenerowi, sponsorom, pracownikom oraz oczywiście kibicom, którzy przez cały sezon byli dla nas niesamowitym wsparciem

– napisał w oświadczeniu dostępnym na swoim oficjalnym fanpage’u, Tim Sørensen.

Duńczyk przyznał, że żałuje nieosiągnięcia przedsezonowego celu jakim był awans rzeszowian do fazy play-off. Do zajęcia miejsca w pierwszej czwórce 7R Stolaro Stali zabrakło raptem jednego dużego punktu. Klub ze stolicy Podkarpacia ukończył rundę zasadniczą z takim samym dorobkiem punktowym co Optibet Lokomotiv Daugavpils, który wystąpił w półfinałach.

Wielka szkoda, że nie udało nam się osiągnąć celu jakim było wejście do fazy play-off i walka o wyższe cele, jednak jestem przekonany, że awans zespołu z Rzeszowa do wyższej ligi, jest tylko kwestią czasu. Życzę wam wszystkim upragnionego awansu do eWinner 1. Ligi Żużlowej, a w przyszłości także do PGE Ekstraligi. Zdecydowanie na nią zasługujecie. Mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy przy H69!

– dodał aktualny Młodzieżowy Indywidualny Mistrz Danii.

POLECANE
 

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.