To był z pewnością jeden z najgłośniejszych transferów w 2. Lidze Żużlowej, dzięki niemu siła drużyny z Wielkopolski zdecydowanie wzrosła. Wielu ekspertów, ale i kibiców zastanawiało się nad powodem tak niespodziewanej decyzji. W rozmowie z portalem polskizuzel.pl wyjaśnił, skąd taka decyzja.

Zespół SpecHouse PSŻ-u po rozbudzeniu apetytów w sezonie 2021 ma zamiar pójść o krok dalej, świadczą o tym bardzo ciekawe transfery. Na największą bombę trzeba było jednak poczekać. Ostatecznie, po długiej sadze, udało im się zakontraktować Rune Holtę, co wielu określa mianem najciekawszego transferu w 2. Lidze Żużlowej. Jak tłumaczy sam zainteresowany, powodów było kilka:

„Finansowo z pewnością korzystniej byłoby jeździć w ekstralidze, ale tak naprawdę znaczenie miały trzy rzeczy. Po pierwsze przy regulaminie dopuszczającym zastępstwo zawodnika nie wiem, ile biegów miałbym okazję odjechać w ekstralidze, a w Poznaniu będę miał zdecydowanie więcej jazdy. Po drugie załoga z Poznania podeszła konkretnie do tematu a fajnie jest iść gdzieś, gdzie człowiek widzi, że go chcą i im zależy. Spore znaczenie miała też osoba Tomka Bajerskiego, bo nie ukrywam, że się lubimy”

– podkreślił.

Sezon 2022 będzie pierwszym w karierze Holty gdy będzie startować w najniższej klasie rozgrywkowej. Wzbudzenie zainteresowania takiej klasy zawodnika dużo świadczy, jak sam podkreśla, ważny był dla niego aspekt sportowy. Ten w ostatnich latach zdecydowanie wzrósł:

„Śledzę wyniki wszystkich lig od lat i szczerze mówiąc, wcześniej druga liga była tak naprawdę półamatorska. Jednak patrząc na nazwiska, które się ostatnio pojawiły, to w tym roku poziom poszedł bardzo w górę. Pontus Aspgren, Kacper Gomólski, Jacob Thorssell, do tego mocni goście z ekstraligi. Teraz to już nie odbiega od pierwszej ligi sprzed kilku sezonów”

Zejście do najniższe ligi obecnie nie musi wcale oznaczać straty sportowej wartości. Padają już jednak pytania o to, jak długo zawodnik jeszcze będzie się ścigał, odpowiedział bardzo pewnie, że jak najdłużej się da:

„Na razie planuje takich rzeczy (przyp.red. zakończenia kariery). Będę jeździł tak długo jak będzie mi to sprawiało przyjemność i będę to w stanie robić na dobrym poziomie. Jak już przyjdzie moment, że przestanie wychodzić, to powiem sobie stop i nie będę ciągnął tego na siłę”

– zakończył.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.