Podjęta decyzja w sprawie występu Leona Madsena w meczu z Bayersystem GKM Grudziądz

W niedzielę Stelmet Falubaz Zielona Góra podejmie na własnym torze Bayersystem GKM Grudziądz. Ten mecz może zadecydować o tym, kto awansuje do fazy play-off. Wiadomo już, co ze startem Leona Madsena

Prezes klubu z Zielonej Góry Adam Goliński wszystko wyjaśnił — Mamy zbliżoną sytuację do tej, co przed rokiem. Zeszłoroczna porażka z GKM-em bardzo nam utrudniła rywalizację o pierwszą czwórkę. To nie jest jednak tak, że nie dostalibyśmy się tam również z tą porażką. W trakcie sezonu wydarzyło się kilka innych rzeczy, które o tym zadecydowały. Mówię właśnie o kontuzjach – przyznaje prezes Stelmet Falubazu Adam Goliński w Canal+..

Goliński w trakcie wywiadu podczas meczu z Betard Spartą stwierdził, że spotkanie z Grudziądzem będzie decydujące, lecz szybko się poprawił i użył słowa „bardzo ważne”.

– Mogę odejść od tego przejęzyczenia. Jest dla nas bardzo ważne i tak do niego podchodzimy – wyjaśnia w programie „Kolegium Żużlowe”.

Wiadomo już, co z występem Leona Madsena w niedzielnym starciu.

– Leon przechodzi rekonwalescencję. Ten upadek był groźniejszy, niż początkowo nam się wydawało. Będzie jednak gotowy na niedzielny mecz. W czwartek zobaczymy go w Zielonej Górze. Przystąpimy razem z nim do tego spotkania – uspokaja kibiców.

Do tej pory jego występ stał pod dużym znakiem zapytania. Wszystko przez wypadek podczas turnieju pożegnalnego Grzegorza Walaska. Duńczyk niefortunnie upadł i doznał obrażeń w okolicach żeber. Słowa trenera Walaska o tym, że o stanie zdrowia dowiaduje się od znajomych Leona oraz że jest nieco zawiedziony jego nieobecnością we Wrocławiu, wstrząsnęły opinią publiczną.

Grzegorz bardzo chciał, żeby ten mecz nam się udał. Stąd wynika to podejście, bo chciał mieć Leona jako silnego zawodnika naszej drużyny. Leona nie było w Polsce, tylko przebywał w Danii, gdzie przechodził rekonwalescencję, więc może nie było bezpośredniej komunikacji między nimi. Tego nie wiem, ale za to ja byłem w kontakcie z Leonem i obserwowałem, co się u niego dzieje i na czym polega ta kontuzja. Grzegorz po prostu bardzo chciał – tłumaczy Adam Goliński.

– Leon Madsen nie mógł przyjechać. Do dziś przechodzi zabiegi. Otrzymałem od niego dokumentację medyczną w postaci zdjęć USG, które miał wykonywane. Krwiak się cały czas wchłaniał, więc w tamtym momencie musiała zapaść taka decyzja. (…) Towarzyszył mu bardzo duży ból i jasno to nam komunikował. To był dość spory wylew w części wewnętrznej i zewnętrznej. Ciało zostało uszkodzone i do dziś ma poważne bóle – kwituje prezes klubu z Zielonej Góry.

Mecz pomiędzy Falubazem a GKM-em rozpocznie się w niedzielę o godzinie 19:30.

Źródło: Sportowe Fakty

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.