Pomimo faktu, że emocje związane z sezonem 2021 opadły, to żużlowcy wielu klubów szukają kontaktu z motocyklem. Tym właśnie kierowali się zawodnicy z Ostrowa Wielkopolskiego, którzy trenowali na motocrossie, chcąc wykorzystać dobrą aurę. Wraz z juniorami trenował nowy nabytek Arged MalesyMatias Nielsen.

W żużlu panuje opinia, że nic nie zastąpi kontaktu z maszyną. Zajęcia siłowe, czy inne aktywności również są bardzo ważne, lecz możliwość ponownego wskoczenia na motocykl, jest bezcenna. Podobnie uważa trener klubu z Wielkopolski – Mariusz Staszewski, który wykorzystał zaproszenie od prezesa Ostrowskiego Klubu Motocrossowego.

Nic nie zastąpi treningu na motocrossie i stałego kontaktu z motocyklem. Na motocyklu crossowym, nawet jak na zwykłym polu zrobi się kilka kółek, to się człowiek zmęczy, ale cieszymy się, że możemy w każdej chwili wejść na tor motocrossowy w Ostrowie. Dziękujemy wszystkim członkom OKM-u z prezesem na czele, że możemy korzystać z tego obiektu

Niestety, warunki atmosferyczne w całej Polsce pogarszają się z dnia na dzień. Nie wiadomo jak długo jeszcze zawodnicy będą mieli możliwość korzystania ze swoich crossowych motocykli. Trener jednak nie odbiega tak daleko w przyszłość, najważniejsze jest zdrowie zawodników.

Zimę co prawda zapowiadają dosyć srogą, ale jeśli tylko nie będzie śniegu i mrozu, to zamierzamy jeździć na crossie i wykorzystywać warunki atmosferyczne, w których będziemy w stanie potrenować na motocyklach

Trzeba też pamiętać, że wiele ośrodków odradza jazdę na motocrossie swoim zawodnikom. Uważane jest to za bardzo kontuzjogenne, w pewien sposób mają rację. Przykładów nie należy szukać daleko w przeszłości. Mowa tu choćby o Tomaszu Gollobie czy Grzegorzu Zengocie. Prawda jest jednak taka, że wciąż jest to popularny sposób na treningi wśród żużlowców.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.