Ekipa Wilków Krosno, dzięki znakomitej postawie w sezonie 2021, zyskały sobie niemały szacunek w oczach zarówno kibiców, jak i najgroźniejszych rywali. Lider zespołu, Tobiasz Musielak, jest praktycznie pewien, że watahę stać na co najmniej równie dobre występy w przyszłym roku.

Kiedy na samym początku sezonu 2021 Wilki dostały srogą lekcję speedwaya od ROWu Rybnik, działacze szybko zdecydowali się na poszukiwanie nowych zawodników. Wówczas do zespołu dołączył Tobiasz Musielak, który z marszu stał się najlepszym zawodnikiem zespołu. W 2022 roku leszczynianin ponownie będzie miał u swojego boku jednak bardzo solidnych partnerów, z którymi znów będzie mógł powalczyć o najwyższe cele.

Uważam, że skład jest optymalny. Sądzę także, że sporo nadrobimy atmosferą w drużynie. Praktycznie podobny skład został utrzymany i to nam sprzyja. Pozycja U-24 oczywiście z Janem Kvěchem była u nas bardzo mocna, szkoda, że Jana nie ma z nami, jednak Rafał Karczmarz to zawodnik o wysokim potencjale, to każdy wie. Będzie jednym z lepszych na swojej pozycji w całej lidze.

– powiedział w rozmowie z polskizuzel.pl.

Co ciekawe, choć otwarcie mówi się o rywalizacji o awans do PGE Ekstraligi pomiędzy Falubazem Zielona Góra i Polonią Bydgoszcz, Musielak uważa, że niebezpieczny będzie praktycznie każdy i walka może być ciekawsza, niż się początkowo wydaje.

 Osobiście widzę w każdym zespole zagrożenie. Każdy się uzbroił jak mógł. 1 Liga znowu zyskała na atrakcyjności, podniósł się jej poziom, każde spotkanie będzie ważne i zacięte. Życzę sobie i wszystkim, aby wszystko rozgrywało się w walce fair play.

– dodał zawodnik.

Przypomnijmy, że w sezonie 2021 Musielak był drugim zawodnikiem eWinner 1. Ligi pod względem średniej biegopunktowej, wykręcając 2,264 oczka na wyścig.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.