Niestety niedobre informacje napływają z centrali GKSŻ. Wiele wskazuje na to, że w sezonie 2022 2. Liga Żużlowa nie będzie pokazywana w telewizji. Wszystko przez problemy, jakie z transmisji mogą wynikać.

Ostatnie miesiące dla kibiców oglądających 2. Ligę Żużlową były wręcz wspaniałe. Dzięki stacji Motowizja transmitowane na żywo było bowiem wiele spotkań, które potrafiły elektryzować fanów czarnego sportu. Niestety ostatecznie na linii kluby – telewizja – centrala pojawiło się wiele nieścisłości i różnic zdań, przez co wiele wskazuje na to, że sezon 2022 w najniższej klasie rozgrywkowej ponownie odbędzie się bez akompaniamentu kamer.

Tutaj mamy problem, a sprawa jest na zdecydowanie dłuższą rozmowę. Po pierwsze, nie wiadomo, czy telewizja w 2. lidze w ogóle będzie. Po drugie, jeśli tak, to kto rozgrywki pokaże. Po trzecie, jakie drużyny będą pokazywane. Problemem też są godziny meczów. Wiadomo, że niedzielnych spotkań nie pokażemy o innej porze niż południe, bo o 14 jedzie I liga, a potem Ekstraliga. Chyba nikt sobie nie wyobraża, by w tym samym czasie były też pokazywane drugoligowe rozgrywki? To byłby kompletny absurd. Kibice i kluby raczej by tego nie chcieli. Jeśli chodzi o mecze sobotnie, możemy rozmawiać. Póki co jednak telewizji nie ma

– powiedział Zbigniew Fiałkowski w rozmowie z Tygodnikiem Żużlowym.

Co ciekawe, mimo problemów z klubami, wciąż kilka telewizji ma niemałą ochotę na pokazanie 2. Ligi Żużlowej. Wszystkie opcje są więc poważnie rozważane przez ligową centralę.

Tu nie chodzi o to, kto będzie te ligę pokazywał. Rozważamy kilka opcji i cały czas nie podjęliśmy decyzji. Tym zajmuje się jednak Piotr Szymański i on mógłby zdecydowanie więcej powiedzieć. Musimy jeszcze wszystko poważnie przemyśleć i przeczekać

– dodał Fiałkowski.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.