Drużyna Marwis.pl Falubazu Zielona Góra po spadku z PGE Ekstraligi próbuje skompletować swój skład na przyszły sezon w eWinner 1. Lidze. Małymi krokami zbliża się okienko transferowe, które pozwoli wielu drużynom na zmiany w kadrze. Zanosi się, że najgłośniejsze ruchy transferowe na zapleczu najlepszej ligi świata zostaną wykonane w Zielonej Górze.

Po spadku z najwyższego szczebla rozgrywek żużlowych w Polsce – w drużynie prowadzonej przez Piotra Żyto zostali zawodnicy, którzy w poprzednim bronili barw zielonogórzan. Mowa tutaj o wychowanku klubu z województwa lubuskiego – Piotrze Protasiewiczu, oraz o Australijczyku, który swój debiut na polskich torach zaliczył w Toruniu – Max Fricke. Obydwaj zawodnicy na swoich kontach posiadają wiele osiągnięć w sporcie żużlowym. Dla Protasiewicza będzie to już piętnasty z rzędu sezon, gdzie przyodzieje kewlar Falubazu. Natomiast żużlowiec urodzony w Australii postanowił, iż zostanie ze swoją drużyną na przyszły sezon, mimo spadku.

Damian Pawliczak, Jan Kvěch oraz Mateusz Tonder. Zawodnik, który w ubiegłorocznych rozgrywkach pokazał się na torze 10 razy, gdzie zdobył 19 punktów oraz 4 bonusy, również zadeklarował w sezonie 2022 jazdę dla siedmiokrotnego mistrza Polski. Czech – Kvěch oraz Tonder mogą opuścić szeregi zielonogórskiego Falubazu. Ta dwójka zawodników w przerwie międzysezonowej nie może narzekać na inne oferty z różnych zespołów. Szefostwo Wilków Krosno jest bardzo zainteresowane pozyskaniem dziewiętnastolatka do swojej drużyny, natomiast Tonderem interesują się pierwszo oraz drugoligowe kluby.

W przyszłorocznych rozgrywkach do klubu z Zielonej Góry ma zawitać trójka zawodników. Pierwszym z nich jest Krzysztof Buczkowski, który z Motorem Lublin w sezonie 2021 zdobył srebrny medal drużynowych mistrzostw Polski. Następna dwójka to zawodnicy tarnowskiej Unii, którzy opuszczają klub po spadku z eWinner 1. Ligi. Rohan Tungate oraz Dawid Rempała to żużlowcy, którymi zarząd Falubazu Zielona Góra jest zainteresowany.

Poprzedni sezon nie poszedł po myśli Tungate’a. Trzydziestojednoletni w barwach „Jaskółek” z Tarnowa uplasował się na 25 miejscu w klasyfikacji generalnej, zdobywając średnią 1,849. Junior Rempała wystąpił na zapleczu PGE Ekstraligi w ubiegłorocznym sezonie, gdzie w 14 meczach dla swojej drużyny zdobył 44 „oczka”. Są to mocne nazwiska, które mają reprezentować Falubaz w 1. lidze.

Po pierwszym spadku od 2006 roku u zielonogórzan na każdym kroku stawia się, iż ten skład, który zostanie zgłoszony do rozgrywek ma zwyciężyć rozgrywki w eWinner 1. Lidze. Falubaz chciałby, aby stało się tak samo, jak w przypadku zespołu Tomasza BajerskiegoeWinner Apatora Toruń. Torunianie w 2019, gdzie po sezonie spadli na zaplecze Ekstraligi, bez problemów awansowali z powrotem, a w sezonie 2021 zajęli szóstą lokatę w najlepszej żużlowej lidze świata.

Niepewność również jest jednym z czynników, który nie opuszcza Falubazu. Juniorzy nie są pewnym punktem w szeregach klubu. Nie wiadomo również, kto będzie pełnił funkcje zawodnika u24. W przypadku odejścia do innej drużyny Kvěcha bądź Tondera, to do takowej funkcji zostanie powołany Damian Pawliczak.

Dodatkowo forma Tungate’a. W poprzednim sezonie Australijczyk nie była zachwycająca, miewał słabsze mecze. Nie wiadomo również, jak będzie z dyspozycją zawodnika urodzonego w 1975 roku – Piotra Protasiewicza.

Podopieczni Piotra Żyto będą faworytem do awansu, lecz nie takim pewnym. Zielonogórski klub może po drodze pogubić trochę punktów, w szczególności na spotkaniach wyjazdowych. Awans do fazy play-off prawdopodobnie nie będzie problemem dla Falubazu, lecz wiemy, że play-offy rządzą się swoimi prawami.

Czy twoim zdaniem Marwis.pl Falubaz powróci do PGE Ekstraligi już w 2023 roku?

  • Tak (59%, Liczba głosów: 17)
  • Nie (41%, Liczba głosów: 12)

Liczba głosów: 29

Loading ... Loading ...

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.