Zmiany to nieunikniony element wielu żużlowych karier. Godziny przed oficjalnym rozpoczęciem sezonu transferowego w Polsce to informacje z innych aren. W tym przypadku o zakończeniu umowy ze swoim dotychczasowym pracodawcą poinformował były mistrz Europy.

Robert Lambert, bo o nim mowa, poinformował na swoim profilu na Facebooku o zakończeniu współpracy ze swoim klubem Lejonen Gislaved.

Mój czas z Lwami dobiegł końca. Reprezentowanie Gislaved było niesamowitą przygodą i przeżyłem naprawdę dobrze spędziłem czas, jeżdżąc dla tego klubu. Nikt z klubu nie nawiązał ze mną kontaktu, miałem potrzebę poszukania innego miejsca, zanim okazało się, że nie będę startował w przyszłym sezonie w żadnym klubie. Mam wrażenie, że Gislaved szykuje coś wielkiego na przyszły sezon i nowe kontrakty, więc wszystkiego dobrego i mam nadzieję, że któregoś dnia znów będę Lwem. Wielkie dzięki także dla fanów, którzy zawsze nas wspierali, mam nadzieję, że niedługo spotkamy się znów w komplecie

-napisał indywidualny mistrz Europy z 2020 roku.

Lejonen Gislaved to trzeci klub, z którym był związany Brytyjczyk w lidze szwedzkiej. Swoją przygodę z Bauhaus-Ligan zaczynał w 2016 roku od Masarny Avesta, gdzie spędził dwa sezony, w 2018 roku związał się z Rospiggarną Hallstavik. Robert Lambert nie musi za to martwić o swoje starty w Polsce. Tegoroczny zwycięzca, wraz z reprezentacją Wielkiej Brytanii, turnieju Speedway of Nations, nadal będzie przywdziewać kewlar toruńskiego zespołu. Po raz drugi z rzędu odjedzie także pełny sezon w turniejach Speedway Grand Prix. Organizatorzy uhonorowali go przyznaniem dzikiej karty na przyszły sezon po tym, jak nie znalazł się w najlepszej szóstce klasyfikacji końcowej sezonu 2021. Robert Lambert zakończył starty w walce o mistrzostwo świata na dziesiątym miejscu z dorobkiem 82 punktów.

POLECANE

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.