Jakiś czas temu Główna Komisja Sportu Żużlowego ukarała Grzegorza Walaska za słowa, które wypowiedział na antenie stacji nSport+. Szybko z pomocą zawodnikowi wyszli kibice, ale sam zawodnik odmówił przyjęcia pieniędzy.

Walasek dosyć dosadnie wytłumaczył powody swojego występu w Indywidualnych Mistrzostwach 1. Ligi Żużlowej i został za to ukarany. Do 15 października musiał wpłacić 20 tysięcy złotych na rzecz Fundacji Polskiego Związku Motorowego.

Kibice szybko wystartowali ze zrzutką, która  z każdą minutą nabierała na sile. Zawodnik przyznał otwarcie, że cieszy się z takiej inicjatywy, ale pieniędzy nie przyjmie. Postanowił przeznaczyć ją na cele charytatywne i tak też się stało w sobotę, 16 października.

Byłem ogromnie zaskoczony inicjatywą Pauliny i Witka. Kwota na zrzutce rosła bardzo szybko, ale dla mnie było oczywiste, że te pieniądze przeznaczymy na charytatywny cel. Wspólnie z założycielami zrzutki uznaliśmy, że będzie to Dom Dziecka w Pleszewie. Chciałem, żeby te pieniądze trafiły do dzieci z Ostrowa lub okolic

– powiedział Walasek na łamach Kuriera Ostrowskiego.

W naszym Domu Dziecka są także wychowankowie z Ostrowa. Wiem, że interesują się żużlem. Jesteśmy bardzo wdzięczni za taki gest pana Grzegorza Walaska i kibiców. Pieniądze w takiej placówce jak nasza zawsze się przydadzą. Na pewno pomogą przy organizacji paczek pod choinkę, a także przy wyjeździe na zimowisko

– mówi z kolei Jerzy Wiśniewski, dyrektor Domu Dziecka w Pleszewie cytowany przez kurierlubelski.pl.

Na Dom Dziecka w Pleszewie przeznaczono całą kwotę zrzutkę, która wyniosła 13 320 złotych.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.