W Polsce oficjalnie okienko transferowe rozpocznie się dopiero za dwa tygodnie, jednakże niektórzy zawodnicy już wypracowali porozumienia na nowy sezon. Tymczasem w Szwecji wątpliwości dotyczące przynależności klubowych są rozwiewane bardzo szybko.

I bardzo szybko o swojej przyszłości w Bauhaus-Ligan zadecydowała trójka Polaków. Jakub Jamróg wraz z Oskarem Fajferem dalej będą zdobywać punkty dla Piraterny Motala.

Cieszę się, że mogę kolejny sezon reprezentować barwy Piraterny. Wszystko w Motali jest świetne, poczynając od działaczy, a kończąc na zawodnikach w drużynie. W zakończonym sezonie mieliśmy tylko jedną wygraną na koncie i mam nadzieję, że w przyszłym roku powalczymy o lepszy rezultat. Zawsze, kiedy jestem w Motali, to na mojej twarzy pojawia się uśmiech i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będzie tak samo

– przyznał żużlowiec na łamach swojej strony internetowej.

Lejonen Gislaved związał się z kolejny wychowanek częstochowskiego Włókniarza – Hubert Łęgowik, który też nie ukrywał radości ze sportowego awansu. W minionym sezonie zdobywał punkty w Allsvenskan League.

W sezonie 2022 zadebiutuję w szwedzkiej Bauhaus-Ligan! Podpisałem kontrakt z Lejonen Gislaved. Jest to dla mnie ogromne wyzwanie, co mnie bardzo motywuje do dalszej, ciężkiej pracy. Dziękuję mojemu menadżerowi za dogranie kolejnego kontraktu

– napisał z kolei Łęgowik na Facebooku.

Polacy to nie jedyni zawodnicy, którzy już nie muszą się martwić o przynależność klubową. W Rospiggarnie Hallstavik na kolejne dwa lata został Kai Huckenbeck, z kolei z Lejonen Gislaved między innymi Oliver Berntzon. Na zapleczu w Allsvenskan League ujrzymy natomiast m.in. Tomasa Hjelma Jonassona.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.