23 kwietnia 2021

Budzą się powoli z zimowego snu zawodnicy, którzy w sezonie 2021 będą ścigać się pod patronatem naszego portalu. Pierwszy trening za sobą ma Bartłomiej Kowalski, a w miniony weekend dołączył do niego Max Dilger. Niemiec na premierowe jazdy udał się aż do Chorwacji.

Powrót zimy w naszym kraju sprawił, że plany wielu żużlowców zostały storpedowane i trzeba było zmieniać swoje plany. Zawodnicy Motoru Lublin udali się na pierwsze treningi do Krško, gdzie pierwsze w tym roku okrążenia pokonali również m.in. Szymon WoźniakAndriej KudriaszowFrancis Gust, czy przedstawiciele lokalnego klubu. Niektórzy obrali kurs na Danię, gdzie poza krajowymi zawodnikami z Andersem Thomsenem na czele trenował również m.in. Kai Huckenbeck. W miniony weekend kilku jeźdźców przypomniało sobie z kolei o Goričan, gdzie trzy dni spędził Max Dilger.

To było świetne uczucie, że po tak długiej przerwie znów udało się wsiąść na motocykl. Pierwsze jazdy były przede wszystkim po to, aby oswoić się z motocyklem, ale był też czas na to, aby sprawdzić parę rzeczy nad którymi pracowaliśmy i które zależało nam sprawdzić już w Goričan – powiedział Dilger w rozmowie z serwisem twojportalzuzlowy.pl.

Rzadko zdarza się, aby u progu sezonu tory na których istnieje możliwość jeżdżenia nie były oblegane. Słowenia i Chorwacja to bardzo popularny kierunek u żużlowców, tymczasem zawodnik MSC Wölfe Wittstock przez dwa dni był jedynym korzystającym z obiektu, gdzie w przeszłości gościły rundy Grand Prix. Dopiero w niedzielę park maszyn nieco się wypełnił. – To, że mieliśmy przez dwa dni tor tylko dla siebie, to było naprawdę świetne. Mogliśmy jeździć i testować tyle, ile tylko chcieliśmy.

Teraz przed Maxem Dilgerem i jego teamem kilka dni przerwy i pracy przy sprzęcie, a w najbliższy weekend kolejne sesje treningowe, które odbędą się w ojczyźnie naszego medialnego podopiecznego, a konkretniej w Diedenbergen. Żużlowiec nie musi się spieszyć z kolejnymi treningami, bowiem po przełożeniu ligowej inauguracji w 2. Lidze Żużlowej pierwsze zawody czekają go dopiero 17 kwietnia. – W Cloppenburg zainaugurujemy tego dnia rozgrywki niemieckiej drugiej ligi.

Na chwilę obecną wciąż nie wiadomo, jak będzie wyglądał sezon w Niemczech. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, to wystartują rozgrywki Speedway Team Cup, które są odpowiednikiem drugiej ligi. Jednak nadal nikt nic nie wie, co z najważniejszą ligą – Bundesligą.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments