19 stycznia 2022

Hegemonia leszczyńskiej Unii w PGE Ekstralidze została przerwana. Również skład, który przez lata zapewniał im złote medale powoli przestaje istnieć. Kolejnym zawodnikiem, który opuści drużynę Piotra Barona jest wychowanek miejscowego klubu – Krzysztof Sadurski.

 18-latek, jak się wydawało, miał przed sobą bardzo trudną decyzję do podjęcia – zostać w Lesznie, by ścigać się w Ekstralidze U24, czy też zmienić barwy. Dla wielu zawodników taka sytuacja oznaczała natychmiastową obniżkę lotów. Jednak czy podobnie będzie w przypadku Sadurskiego? Jak się okazało, oczywistym krokiem była zmiana drużyny, gdyż w takim okresie zawodnik potrzebuje regularnej jazdy. Niedawno odejście potwierdził sam zawodnik, publikując post w serwisie Instagram.

Sezon 2021 za nami, wielkimi krokami zbliża się następny. Wraz z nim nowy klub oraz nowe cele i wyzwania. Dziękuję wszystkim osobom związanym z Unią Leszno i Kolejarzem Rawicz za wspólnych kilka lat, za możliwość nauki, rozwoju, za wszystkie dobre słowa jak i te złe dzięki którym mogłem wyciągać wnioski, poprawiać błędy i walczyć ze swoimi słabościami. Dziękuję prawdziwym kibicom z całej Polski za wsparcie i dobre słowo. Z całego serca dziękuję wszystkim Sponsorom bez Waszego wsparcia nie dał bym rady. Szczególne podziękowania kieruję w stronę Taty, Sebastiana, Filipa i Jasia. Dzięki chłopaki za Ciężką pracę i zaangażowanie. Do zobaczenia na żużlowych torach w 2022 roku, już w innych barwach ale ciągle z byczym sercem.

Zgodnie z danymi portalu gurustats.pl 18-latek w ubiegłym sezonie wystąpił w 30 wyścigach w których osiągnął średnią na poziomie 0,433. Była to bardzo odległa 64. pozycja w rankingu najlepiej punktujących zawodników.

Wciąż nie wiadomo w jakim klubie w przyszłym roku startować będzie Sadurski, z pewnością będzie to klub z niższej klasy rozgrywkowej. Tam młody leszczynianin będzie miał okazję do regularnych występów i spokojnego rozwoju, sam jednak na ten moment nabrał wody w usta.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.