Tai Woffinden zabiera głos po spotkaniu w Pile

Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski był w niedzielne popołudnie totalnie bezradny w Pile. Gwiazdy zespołu zupełnie pogubiły się na wymagającym torze Polonii i przegrały w kompromitującym stylu 32:57. Fani szczególnie zwracali uwagę na postawę Woffindena, który nie ukończył żadnego z biegów. Kapitan zespołu zabrał głos, przyznał, że było to niedopuszczalne i postanowił wszystkich przeprosić.

 

Fani Ostrowian mogli być w szoku tuż po starcie meczu z Polonią. Faworyt z Ostrowa niesamowicie męczył się na trudnym torze. Gospodarze mieli duży atut toru i błyskawicznie wyszli na ogromne prowadzenie 15:3.

Do tego dochodziły problemy z urazami. Najpierw problem z barkiem odnowił się u Gleba Czugunowa, potem kłopot z nogą miał Jakub Krawczyk, do tego jeszcze doszedł uraz nadgarstka Pawła Sitka. Najwięcej mówi się jednak o Woffindenie, który wyjechał tylko do dwóch biegów i ich nie ukończył.

– Dzień dobry wszystkim, mam nadzieję, że u was wszystko w porządku. Jako że w tym roku pełnię funkcję kapitana drużyny, czuję się zobowiązany do przeproszenia za wczorajszy występ, nie tylko w imieniu własnym, ale także w imieniu niektórych kolegów. To było całkowicie niedopuszczalne. Dlatego w imieniu całego zespołu przepraszamy kibiców, sponsorów i samą drużynę. Skupiamy się teraz na naprawieniu tego i mocnym powrocie – przekazał Tai Woffinden w mediach społecznościowych.

Okazję do rehabilitacji Ostrowianie będą mieli na koniec majówki. 3 maja do Ostrowa na hitowy mecz przyjedzie Abramczyk Polonia Bydgoszcz.

 

Źródlo:  infostrow

Udostępnij w social mediach:
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.