Niestety wszystko wskazuje na to, że Apator Toruń właśnie stracił trenera. Po zamieszaniu, jakie w ostatnich dniach wybuchło w ogólnopolskich mediach, z dalszej pracy w klubie zrezygnował Tomasz Bajerski.

Wczoraj informowaliśmy o problemach, jakie zaczęły bezpośrednio dotykać Tomasza Bajerskiego. W związku z jego swoistymi kłopotami finansowymi, w żużlowym światku wybuchła niemała burza. Sam trener Apatora Toruń miał przez to usłyszeć m.in., że musi zająć się sprawami prywatnymi, by nie rzucać cienia na klub, dla którego pracuje. 

Jak można było się spodziewać, ambitny i pewny siebie człowiek nie zareagował najlepiej. Według informacji podawanych przez m.in. WP SportoweFakty czy Przegląd Sportowy, Bajerski zdecydował się ostatecznie nie przedłużać swojej umowy z Aniołami, tłumacząc swoją decyzję brakiem zaufania ze strony zarządu klubu.

Na oficjalne informacje przyjdzie nam jednak poczekać. Wydaje się jednak, że jest to jedynie kwestia czasu. Torunianie muszą bowiem rozpocząć poszukiwania nowego szkoleniowca, co w obecnym momencie nie będzie najłatwiejsze.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.