Kevin Fajfer (fot. Sandra Rejzner)
1 listopada otwarte zostało okienko transferowe dające możliwość zawierania kontraktów z zawodnikami na sezon 2025. Jak jednak informował klub, działaczom miejscowego Startu pozostały jeszcze do uregulowania zobowiązania wynikające z kontraktów w zakończonym już sezonie 2024.
– Jeśli chodzi o rozliczenia z zawodnikami, to tak. Nie jesteśmy w 100% rozliczeni i mamy tego świadomość“ – mówi prezes GTM Start Paweł Siwiński, który jednocześnie deklaruje możliwe szybką spłatę w najbliższym czasie. Ta jest wymagana, aby klub otrzymał licencję na starty w sezonie 2025. Należy tutaj dodać, że o sytuacji na bieżąco informowani byli nie tylko zawodnicy, dla których kluczową informacją była ta, w której lidze występować będzie zespół Gniezna w przyszłym roku, ale także audytor powołany przez Speedway Ekstraligę – działania w klubie rozpoczął w połowie października – czytamy na stronie klubu.
Mimo to, klub z Gniezna poinformował, że jego barw w przyszłym sezonie nadal będą bronić dwaj tegoroczni liderzy, czyli Kavin Fajfer oraz Sam Masters. To niewątpliwie dobre informacje dla kibiców, którzy obawiali się, o skład ekipy na sezon 2025.
Kevin Fajfer i Sam Masters zdecydowali się pozostać w ekipie Startu Gniezno na sezon 2025. Tym samym klub z pierwszej stolicy Polski, zatrzymał dwóch swoich liderów
Fot. Start Gniezno Facebook
Sam Masters w sezonie 2024 był najskuteczniejszym zawodnikiem ekipy z Gniezna. Wystąpił on w czternastu meczach i sześćdziesiąt siedem razy pojawił się na torze. Wygrał trzydzieści cztery biegi (najwięcej w lidze), osiemnaście razy był drugi a dziesięć razy trzeci. W pięciu biegach nie zdobył punktów. W całym sezonie zdobył ich aż 148 (najwięcej w lidze ex-equo z Robertem Chmielem) oraz 5 bonusów co przełożyło się na średnią biegopunktową na poziomie 2,284 oraz meczową 10,571. Nieco lepiej radził sobie na torze domowym (średnia 2,457) niż na wyjazdach (średnia 2,094) co dało mu drugie miejsce wśród najskuteczniejszych zawodników Krajowej Ligi Żużlowej.
Kevin Fajfer z kolei w czternastu meczach na torze pojawił się sześćdziesiąt osiem razy. Wygrał dwadzieścia dziewięć z nich, dziewiętnaście razy był drugi a dziewięć razy trzeci. W jedenastu biegach nie punktował. Zdobył w całym sezonie 134 punkty oraz osiem bonusów, co przełożyło się na średnią biegopunktową na poziomie 2,088 oraz meczową 9,571. Nieco lepiej radził sobie na torze domowym (średnia 2,281) niż na wyjazdach (średnia 1,917). Dało mu to ostatecznie siódme miejsce wśród najskuteczniejszych zawodników w Krajowej Lidze Żużlowej.
Przeczytaj także:
Po poważnym karambolu brytyjskiego mistrza świata Texom Stal znalazła się w trudnym położeniu. Mający być…
Poważny w skutkach karambol w Krośnie z udziałem Taia Woffindena rozpala środowisko żużlowe. Straszny wypadek…
Wychowany na gorzowskim torze Bartosz Zmarzlik to bez wątpienia najlepszy polski żużlowiec w historii tego…
„TYGODNIK ŻUŻLOWY” POLECA SIĘ W TYM TYGODNIU. Najnowsze wydanie (14) już dostępne a w nim:…
Dominik Kubera zwyciężył w 51. Memoriale im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. Drugie miejsce zajął…
Tai Woffinden jest już po pierwszej operacji ortopedyczno-chirurgicznej, którą przeszedł w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr…