Tradycyjnie czas między zakończeniem sezonu ligowego a rozpoczęciem okresu transferowego jest wypełniony plotkami na temat tego, którzy zawodnicy zmienią klub, a którzy pozostaną przy obecnym pracodawcy. Nie inaczej rzecz ma się w przypadku Startu Gniezno.

Pewne nazwiska w gnieźnieńskiej kadrze budziły w trakcie tego sezonu spore zainteresowanie. Mowa tu szczególnie o Kevinie Fajferze, który swoją postawą wzbudził spore zainteresowanie i niemal od razu wiadomym było, że przyszły sezon spędzi w klubie innym, niż ten z pierwszej stolicy Polski. Te doniesienia potwierdziły się dość szybko.

Zawodnik spędził w Gnieźnie trzy ostatnie sezony, obecny niestety pechowo zakończyła jego kontuzja odniesiona w ligowym meczu w Bydgoszczy w połowie lipca. Osiągnięte przed tym wydarzeniem wyniki pozwoliły mu osiągnąć 40. średnią w tym sezonie w eWinner 1. Lidze, 1,467 pkt./bieg.

Lokalny portal internetowy sportzpazurem.pl przygotował zestawienie, w jakim zdaniem autorów pojedzie zespół w przyszłym sezonie. Na razie pewność można mieć jedynie co do Petera  Kildemanda (potwierdził pozostanie w klubie), Ernesta Kozy (potwierdził porozumienie w Gnieźnie), Oskara Fajfera oraz młodych: Mikołaja CzapliKacpra Mateusza GrzelakaOskara HuryszaSzymona Szwachera oraz Marcela Studzińskiego.

Nowymi „Orłami” mają zostać Duńczycy, Michael Jepsen Jensen (w tym sezonie ROW Rybnik) oraz Mads Hansen (w tym sezonie II-ligowy Kolejarz Opole). Zwłaszcza drugi reprezentant Kraju Hamleta zasługuje na uwagę, gdyż bardzo solidnie zaprezentował się na ligowych torach, notując siódmą średnią ligową rzędu 2,153 pkt./bieg.

29-letni Jepsen Jensen, były uczestnik cyklu Grand Prix, młodzieżowy indywidualny mistrz Danii z 2012 roku, reprezentował już w swojej karierze następujące polskie zespoły: Unibax Toruń (2010-11, 2017), Stal Gorzów (2012, 2016), Włókniarz Częstochowa (2013-14), WTS Wrocław (2015), Falubaz Zielona Góra (2018-20), obecny sezon w ROW Rybnik.

Wiadomo także, że w Gnieźnie zostaje Philip Hellström-Bängs. Osiemnastoletni Szwed wzbudził spore zainteresowanie podczas tegorocznego finału Speedway of Nations w Manchesterze, samotnie broniąc barw swojego kraju po tym, jak kontuzji ulegli jego kompani, Pontus Aspgren i Jacob Thorssell. Pierwszy dzień zakończył z dziesięcioma punktami na koncie, drugi natomiast z czternastoma, co sprawiło, że zajął ostatnią lokatę w zestawieniu. Zyskał za to sporą sympatię publiczności.

POLECANE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.