Tobiasz Musielak (fot. Patryk Kowalski)
Zły stan nawierzchni na torze w Krośnie podczas niedzielnego starcia ze Stelmet Falubazem Zielona Góra ostatecznie doprowadził do walkowera 40:0 dla zielonogórzan. Przez brak pozwolenia nie doszło do próby wyjechania na tor przez zawodników.
Słoneczna pogoda, zjawieni kibice na stadionie, zawodnicy gotowi do kolejnego starcia w lidze. Wszystko po to, by zadecydować, że zaległy mecz 2. kolejki eWinner 1. Ligi zostanie odwołany. Nie pomogły prace nad poprawą nawierzchni toru, który dnia wczorajszego od przyjazdu komisarza, od godziny 11, był nieregulaminowy. Zawody początkowo zostały przesunięte o 60 minut, jednak gospodarzom zawodów po intensywnych pracach przy ubijaniu nawierzchni, toru nie udało się odratować.
To bardzo źle dla polskiego żużla, bardzo źle dla krośnieńskiego żużla. Przykro, że w ten sposób została podjęta takowa decyzja. Jak widzimy, na torze nie ma kałuż, nie pada deszcz, mamy dobre warunki, mamy oświetlenie, mamy kilka tysięcy osób na stadionie. Krosno żyje żużlem, Krosno zakochało się w żużlu. Tytaniczną pracę wykonaliśmy od piątkowego meczu, kiedy rzeczywiście były problemy z torem. Tutaj nie pozwolono nam na próbę toru
W Lany Poniedziałek, 21 kwietnia 2025 roku o godzinie 14.00 na stadionie w Opolu, odbędzie…
Ruszyła nowa kampania Eliga Manager oraz konkurs Typer Speedway Ekstraligi. Do 11 kwietnia można nie…
Francis Gusts został ponownie zawodnikiem HUNTERS PSŻ-u Poznań. Młody Łotysz został wypożyczony do ekipy "Skorpionów"…
Po poważnym karambolu brytyjskiego mistrza świata Texom Stal znalazła się w trudnym położeniu. Mający być…
Poważny w skutkach karambol w Krośnie z udziałem Taia Woffindena rozpala środowisko żużlowe. Straszny wypadek…
Wychowany na gorzowskim torze Bartosz Zmarzlik to bez wątpienia najlepszy polski żużlowiec w historii tego…