W ciągu dwóch lat od reaktywacji sekcji Motor Lublin awansował do PGE Ekstraligi. Już 2021 kibice cieszyć się mogli ze srebrnego medalu w tych rozgrywkach, fenomen. Ambicje Motoru sięgają jednak jeszcze dalej – nadszedł czas zawalczyć o złoto. Właśnie dlatego działacze poszukiwali wzmocnień. Jak podała oficjalna strona „Koziołków”, w sezonie 2022 reprezentować ich będzie jeden z najbardziej perspektywicznych polskich zawodników.

Mowa tutaj oczywiście o Maksymie Drabiku, synu legendy częstochowskiego żużla – Sławomira. Będzie to jego powrót po zawieszeniu, które skutkowało wykluczeniem na rok ze wszystkich rozgrywek FIM. Było to pokłosie skandalu, który miał miejsce jeszcze w Betard Sparcie Wrocław. Błąd ten skutkował bolesnym wykluczeniem i zahamowaniem kariery. Jednak do tamtego momentu udało mu się zgarnąć liczne trofea w tym DMŚJ.

W sezonie poprzedzającym przerwę częstochowianin spisywał się wręcz kapitalnie. Dzięki danym opublikowanym na portalu gurustats.pl wiemy, że w sezonie 2019 mógł pochwalić się średnią na poziomie 2,136 punktu na bieg. Dało mu to niesamowita 9. pozycję w klasyfikacji najskuteczniejszych jeźdźców.

Transfer ten z pewnością można zaliczyć w charakterze bomby, gdyż o podpis młodego zawodnika walczyło pół PGE Ekstraligi. Nikt nie ma wątpliwości, że chłopak szybko się odnajdzie i powróci do rytmu meczowego. Zarząd Motoru Lublin dobitnie chce pokazać, że celują w tym sezonie w złoto, zatrzymując większość zawodników i żegnając się jedynie z Krzysztofem Buczkowskim. Jednak czy Maksym Drabik okaże się wzmocnieniem na miarę sięgnięcia bo najwyższe trofeum?

Wszystkie transfery tegorocznego okienka transferowego znajdziesz TUTAJ.

Zachęcamy również do zapoznania się ze składami:
-> PGE Ekstraliga
-> eWinner 1. Liga Żużlowa
-> 2. Liga Żużlowa
-> U24 Ekstraliga

POLECANE

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.