Tai Woffinden (fot. Arkadiusz Siwek)
Niestety końcówka sobotnich zawodów w Manchesterze nie będzie się dobrze kojarzyć Taiowi Woffindenowi. Brytyjczyk, na wejściu w drugi łuk pierwszego okrążenia nie opanował motocykla i na pełnej prędkości uderzył w drewnianą bandę.
Wyścig nr 18 pomiędzy reprezentacjami Australii i Wielkiej Brytanii był niezwykle ważny dla obu zespołów. Nie dziwił więc fakt, że już od wejścia w 1 łuk pomiędzy zawodnikami iskrzyło. Woffinden, rozpędzając się po zewnętrznej, trafił na motocykl Jasona Doyle’a, nie opanował motocykla i z całym impetem uderzył w ostatni fragment drewnianej bandy.
Na szczęście po kilku chwilach Brytyjczyk zdołał wstać o własnych siłach, lecz jego dalsze starty, w tym w jutrzejszym finale, stoją pod znakiem zapytania.
Po poważnym karambolu brytyjskiego mistrza świata Texom Stal znalazła się w trudnym położeniu. Mający być…
Poważny w skutkach karambol w Krośnie z udziałem Taia Woffindena rozpala środowisko żużlowe. Straszny wypadek…
Wychowany na gorzowskim torze Bartosz Zmarzlik to bez wątpienia najlepszy polski żużlowiec w historii tego…
„TYGODNIK ŻUŻLOWY” POLECA SIĘ W TYM TYGODNIU. Najnowsze wydanie (14) już dostępne a w nim:…
Dominik Kubera zwyciężył w 51. Memoriale im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. Drugie miejsce zajął…
Tai Woffinden jest już po pierwszej operacji ortopedyczno-chirurgicznej, którą przeszedł w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr…